Na Poznań Game Arena 2025 mieliśmy okazję zagrać w demo Little Nightmares III – i choć demo to zaledwie fragment całej gry, udało nam się wyczuć, w którą stronę idzie ten horror.
Mroczny klimat i duet bohaterów
Świat “Nigdzie” przeraża. Lokacje są mroczne, pełne skrzypiących desek, cieni i zagadek. Przez chwilę mogliśmy sterować dwójką nowych bohaterów – Low oraz Alone – którzy mają ze sobą współpracować, by przetrwać. Ich dynamika daje dobre podstawy pod rozgrywkę kooperacyjną.
Kooperacja po raz pierwszy w serii
Little Nightmares III wprowadza tryb online co-op, co stanowi znaczący krok w rozwoju marki. Według Supermassive Games (dewelopera) gracze będą mogli grać z przyjacielem, nawet jeśli ten nie ma własnej kopii gry, dzięki funkcji Friend’s Pass.
Mechanika i rozgrywka
W demie zauważyliśmy połączenie klasycznych zagadek, skradania się i akcji platformowej. Sterowanie wydawało się być responsywne, a momenty ucieczek miały ten charakterystyczny dla LN element napięcia. Nie zabrakło też fragmentów, w których musisz zaufać towarzyszowi – co dobrze rezonuje z mrocznym tonem gry.
Co wymaga dopracowania
AI partnera wydawała się momentami… zbyt spokojna i przewidywalna, co może zaburzać płynność kooperacji. Czasami brakowało tej niepewności – czy ten drugi gracz zareaguje w porę, by pomóc w krytycznej chwili.
Co według nas wypada najlepiej
- Atmosfera – mroczna, intymna i bardzo „Nightmares-owa”.
- Kooperacja – potencjał na świetne momenty, jeśli zostanie dobrze rozwinięta.
- Oprawa wizualna – wyraźny progres i dbałość o szczegóły w kolejnej odsłonie.
Werdykt redakcji GamingScan.pl
7/10
– Little Nightmares III zapowiada się jako solidna kontynuacja z duszą. Kooperacja to duży plus, a klimat wciąż trzyma w napięciu. Nieco brakuje szaleństwa czy większej innowacji, ale nie mamy wątpliwości, że pełna wersja ma potencjał, by przywołać dawne mroczne wspomnienia.





