Przede wszystkim: 2XKO trafi na konsole w styczniu 2026 – na Xbox Series X|S oraz PlayStation 5. Dotąd gra była dostępna wyłącznie na PC, a społeczność długo czekała na moment, w którym wreszcie wskoczy na duży ekran.

Ale to dopiero część ogłoszeń. Riot ujawnił również pełny plan wsparcia sceny turniejowej na rok 2026, i – co ważne – nie zamierza budować własnej ligi na wzór League of Legends czy Valoranta. Zamiast tego stawia na bezpośrednią współpracę z istniejącą społecznością FGC.
Co czeka nas w 2026?
🔸 20 oficjalnie wspieranych turniejów w ramach 2026 Competitive Series
– 5 Majorów i 15 Challengerów, połączonych z pięcioma sezonami gry.
– Riot doda finansowanie, promocję, zwiększone pule nagród i wsparcie dla organizatorów.
🔸 Seria rusza już 29 stycznia na Frosty Faustings (Major), a potem Genesis X3, Texas Showdown i Viennality (Challengers).
🔸 Powróci Duo Bounty, czyli dodatkowa nagroda dla najlepiej plasującej się pary zawodników.
🔸 Riot wypuści również zestaw skórek Frame Perfect, z którego część dochodu trafi na wsparcie organizatorów turniejów na całym świecie – od lokalnych turniejów po największe eventy.
Dlaczego to ważne?
Riot jasno deklaruje, że chce wzmacniać FGC oddolnie, wspierać lokalne środowiska i budować scenę razem z tymi, którzy tworzyli ją od lat. To zupełnie inna filozofia niż ta, którą znamy z ich innych esportów.
Konsolowa premiera w styczniu + start szeroko zakrojonego programu turniejowego tworzą idealny moment, by 2XKO spróbowało mocno wejść na rynek bijatyk.
Czy ten mix – dostępność na konsolach i masowe wsparcie FGC – pozwoli 2XKO wyrosnąć na nową esportową potęgę wśród fighterów? Możliwe, że 2026 będzie rokiem, w którym się tego dowiemy.




