Pierwsze dwa dni fazy pucharowej już za nami — i jeśli ktoś miał wątpliwości, czy Worldsy 2025 dostarczą emocji, to odpowiedź jest tylko jedna: tak, i to jakich!
Dzień 1 – Gen.G vs Hanwha Life Esports
Na początek dostaliśmy prawdziwy hit z Korei. Gen.G i Hanwha Life Esports zmierzyły się w serii, która już teraz spokojnie może kandydować do miana jednej z najlepszych w całym turnieju.
Pierwsza mapa przebiegła spokojnie — Gen.G kontrolowało przebieg gry i bez większego problemu objęło prowadzenie.
Druga mapa to już zupełnie inna historia. 58 minut i 51 sekund nieustannej walki, najdłuższy mecz całych Worldsów, pełen zwrotów akcji, clutchowych momentów i emocji, które ciężko było pomieścić w jednym ekranie.
Ostatecznie to znowu Gen.G wyszło zwycięsko, obejmując prowadzenie 2:0.
HLE zdołało odpowiedzieć w trzeciej grze — pewne zwycięstwo, które dało odrobinę nadziei i tchnęło ducha walki w drużynę, ale tylko na chwilę. W czwartej mapie Gen.G wróciło do swojej dominującej formy i zakończyło serię wynikiem 3:1, potwierdzając, że są głównym faworytem do tytułu mistrzowskiego — tak jak w koreańskim regionie, tak i na Worldsach są po prostu o krok przed resztą.
Dzień 2 – KT Rolster vs CTBC Flying Oyster
Dzisiaj natomiast oglądaliśmy starcie KT Rolster z CTBC Flying Oyster. Wielu fanów miało cichą nadzieję, że tajwańska drużyna zdoła czymś zaskoczyć, ale szybko okazało się, że KT nie przyjechało tutaj po naukę.
Od samego draftu po ostatnie teamfighty — KT wyglądało o klasę lepiej. Agresywna gra, świetne zgranie i ogromna różnica indywidualnych umiejętności sprawiły, że Flying Oyster nie miało żadnych argumentów.
Seria zakończyła się pewnym zwycięstwem KT, które tym samym awansuje do półfinału.
A to oznacza, że pierwszy półfinał Worlds 2025 to Gen.G vs KT Rolster — koreańskie derby, które zapowiadają się na niesamowity pojedynek dwóch gigantów!
Co dalej?
Przed nami jeszcze dwa ćwierćfinały, które zadecydują o drugim półfinale.
Jutro o 8:00 – G2 Esports, ostatnia nadzieja Zachodu, zmierzy się z TOP Esports.
Chińczycy są faworytem, ale jak mówi samo G2 – “Dopóki istnieje złudzenie, istnieje nadzieja.” Let’s go G2!

W piątek o 8:00 – ostatni ćwierćfinał: Anyone’s Legend kontra T1.
Patrząc na dotychczasowe występy, faworytem wydaje się AL, które imponowało formą od samego początku. Jednak T1 to T1 – drużyna, która od lat udowadnia, że Worldsy to ich scena, i nawet jeśli droga była wyboista, to nigdy nie można ich skreślać.
Dwa dni za nami, dwa przed nami – emocje rosną, a półfinały zapowiadają się absolutnie fenomenalnie.
Czy Gen.G utrzyma status głównego faworyta? Czy KT powtórzy cud z letniego splitu i wygra BO5 z Gen.G? A może G2 lub T1 jeszcze nas zaskoczą?
Jedno jest pewne – to dopiero początek prawdziwego widowiska.




