Bandai Namco oficjalnie poinformowało, że Dragon Ball Z: Kakarot osiągnął imponujący wynik 10 milionów sprzedanych egzemplarzy na wszystkich platformach. Rezultat ten został wypracowany w ciągu pięciu lat od premiery, co czyni grę jednym z największych sukcesów wydawcy opartych na licencji anime.
Długodystansowy hit, a nie jednorazowy strzał
Premiera Dragon Ball Z: Kakarot miała miejsce w styczniu 2020 roku. Od samego początku tytuł przyciągał zarówno fanów anime, jak i graczy szukających rozbudowanego RPG akcji w kultowym uniwersum Akiry Toriyamy. Zamiast klasycznej bijatyki, twórcy postawili na fabularną adaptację sagi Dragon Ball Z, oferując półotwarty świat, eksplorację oraz rozwój postaci.
Sprzedaż na poziomie 10 milionów kopii pokazuje, że była to decyzja trafiona. Gra sprzedawała się stabilnie przez lata, napędzana dodatkami DLC, wersjami na kolejne platformy oraz regularnymi promocjami.
1,9 miliarda użyć Genki-Damy
Wraz z informacją o sprzedaży Bandai Namco opublikowało także ciekawe statystyki aktywności graczy. Najbardziej widowiskowa z nich dotyczy jednej z najbardziej ikonicznych technik w historii serii – Genki-Damy (Spirit Bomb).
Według danych wydawcy gracze użyli tej techniki aż 1,9 miliarda razy. To liczba, która doskonale obrazuje skalę zaangażowania społeczności i fakt, jak często gracze wracają do kluczowych momentów fabuły lub endgame’owych aktywności.
Fandom Dragon Ball wciąż w świetnej formie
Sukces Dragon Ball Z: Kakarot potwierdza, że marka Dragon Ball pozostaje jedną z najsilniejszych licencji w świecie gier wideo. Mimo upływu lat i ogromnej konkurencji na rynku, tytuł wciąż znajduje nowych odbiorców.
Dla Bandai Namco to jasny sygnał, że inwestowanie w rozbudowane, fabularne gry osadzone w tym uniwersum ma sens. Dla graczy – dowód, że klasyczna historia Goku i jego przyjaciół nadal potrafi wciągać na dziesiątki godzin.
Co dalej?
Choć Bandai Namco nie zapowiedziało jeszcze bezpośredniej kontynuacji Dragon Ball Z: Kakarot, tak mocny wynik sprzedaży z pewnością zwiększa szanse na kolejne projekty RPG w świecie Dragon Balla. Jedno jest pewne: Genki-Dama wciąż ma potężną moc – także sprzedażową.




