Jeszcze kilka lat temu luty był miesiącem przejściowym, czasem oddechu po świątecznym wysypie hitów i spokojnym początkiem nowego roku. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wydawcy coraz częściej celują właśnie w pierwsze miesiące roku, a luty 2026 zapowiada się jako jeden z najbardziej intensywnych gamingowych okresów w historii.
Przed nami premiery, które mogą spokojnie stać się kandydatami do tytułu gry roku, długo wyczekiwane kontynuacje znanych marek, a także nowe IP, które już teraz budzą ogromne emocje. Szczególnie mocno wypadają fani horroru i skradanek — bo to właśnie te gatunki będą rządzić w nadchodzących tygodniach.
Reanimal – duchowy następca Little Nightmares, który może nas zniszczyć psychicznie
Jedną z najgłośniejszych premier lutego będzie bez wątpienia Reanimal, nowy projekt twórców kultowego Little Nightmares. Tarsier Studios ponownie zabiera nas do świata dziecięcego koszmaru, gdzie groteskowe potwory, klaustrofobiczne lokacje i ciężki klimat tworzą doświadczenie bardziej przypominające sen na granicy jawy i strachu.
Tym razem jednak gra ma postawić mocniej na kooperację — rodzeństwo próbujące wydostać się z przerażającej wyspy stanie się sercem całej historii. Premiera zaplanowana na piątek trzynastego brzmi jak idealny symbol tego, czego możemy się spodziewać: horroru w najczystszej formie.
Styx powraca. I znów będzie brudno, cicho i zabójczo
Drugą wielką atrakcją miesiąca jest powrót goblińskiego skrytobójcy. Po latach ciszy Cyanide Studio wreszcie prezentuje Styx: Blades of Greed, czyli kolejną odsłonę serii, która zawsze była trochę niszowa, ale przez fanów skradanek traktowana jak perełka.
Styx nie próbuje być eleganckim asasynem — jest złośliwy, cyniczny, brudny i skuteczny. Nowa odsłona ma rozbudować poziomy, dać więcej swobody w eliminowaniu przeciwników i wprowadzić jeszcze więcej narzędzi do zabawy cieniem, truciznami i pułapkami.
Jeśli ktoś tęskni za klasycznym skradaniem bez kompromisów, luty 2026 będzie należał do Styxa.
Resident Evil Requiem – Capcom znów chce nas przestraszyć
Pod koniec miesiąca do gry wchodzi również gigant. Capcom nie zwalnia tempa i wypuszcza kolejną dużą odsłonę serii Resident Evil. Resident Evil Requiem pozostaje jeszcze owiane tajemnicą, ale wszystko wskazuje na to, że twórcy celują w cięższy, bardziej survivalowy klimat.
Nowa historia, nowi bohaterowie i prawdopodobnie kolejna ikoniczna lokacja, która zapisze się w historii serii — to może być jeden z tych tytułów, dla których gracze biorą urlop w pracy.
Nioh 3 – dla tych, którzy lubią cierpieć
Miłośnicy wymagającej akcji również nie będą narzekać. Nioh 3 to kolejny krok Team Ninja w stronę jeszcze brutalniejszego soulslike’a. Seria od początku wyróżniała się niesamowicie dynamicznym systemem walki, który łączy samurajskie tempo z demoniczną intensywnością.
Trzecia część ma być większa, trudniejsza i bardziej rozbudowana. Nowe bronie, świeże moce oraz bossowie, którzy będą testować cierpliwość nawet najbardziej doświadczonych graczy — wszystko wskazuje na to, że będzie to jedna z najmocniejszych premier akcji w pierwszym kwartale 2026.
High on Life 2 – absurdalna odskocznia od mroku
Na szczęście nie samym horrorem człowiek żyje. W lutym pojawi się również High on Life 2, czyli kontynuacja najbardziej zwariowanej strzelanki ostatnich lat. To shooter, który nie bierze niczego na serio: gadające bronie, absurdalne dialogi i świat sci-fi rodem z kreskówkowego koszmaru.
Jeśli ktoś będzie potrzebował chwili śmiechu pomiędzy Reanimalem a Resident Evilem — to właśnie tutaj znajdzie oddech.
Luty 2026 zapowiada się na jeden z najmocniejszych miesięcy początku roku
Patrząc na listę premier, trudno nie odnieść wrażenia, że luty 2026 został zaprojektowany tak, by każdy gracz znalazł coś dla siebie.
Mamy psychologiczny horror w postaci Reanimal, powrót kultowego skradania w nowym Styx, wielki blockbuster Capcomu, soulslike’ową próbę przetrwania w Nioh 3 i humorystyczną strzelankę jako kontrast.
Jeśli styczeń jest rozgrzewką, to luty będzie prawdziwym gamingowym uderzeniem.




