Jesteśmy świeżo po najnowszej prezentacji Nintendo Direct, której głównym bohaterem była nadchodząca odsłona Fire Emblem, pierwsza przygotowana z myślą o Nintendo Switch 2. Fortune’s Weave, bo taki właśnie gra nosi podtytuł, zachwyca rozmachem i unikatowym podejściem do narracji, zapowiadając się na najbardziej rozbudowaną odsłonę serii do tej pory.

Igrzyska bohaterów
Akcja, rozgrywająca się wiele lat po Three Houses, przeniesie nas do Imperium Dagdano – prosperującego kontynentu pozostającego pod ochroną bogów, nad którym z poziom stolicy, Dagsionu, panuje władca Solel. Pewnego dnia Solel organizuje Igrzyska Bohaterskie, na które tłumnie przybywają zawodnicy ze wszystkich zakątków świata. W kuluarach krążą bowiem plotki, że specjalną nagrodą za zwycięstwo w szrankach jest możliwość spełnienia wybranego przez zwycięzcę życzenia przez samego króla.
Nowi protagoniści
W tych właśnie okolicznościach poznamy czwórkę głównych bohaterów:
- Caia (z Ribeiry), młodego mężczyznę, który stara się uwolnić swojego niesłusznie oskarżonego ojca z więzienia,
- Dietricha, obcokrajowca pragnącego wyrobić sobie imię w królestwie,
- Teodorę (z królestwa Saramis), starającą się przywrócić honor swojemu królestwu i jego bogini śmierci,
- Ledę, zhańbioną szlachciankę pracującą obecnie jako tancerka, która pragnie zemścić się za zabójstwo swojego ojca.

Turowe starcia doczekają się rozbudowania
Mechanika rozgrywki pozostanie w gruncie rzeczy niezmienna – nadal będziemy rozmieszczać jednostki, dobierać im odpowiednie wyposażenie i uczestniczyć w turowych starciach. Każda z czterech postaci w ramach odrębnej fabuły będzie dysponować oczywiście innymi zdolnościami i słabościami na konkretne typy ataków, prowokując za każdym razem do nieszablonowego myślenia i unikalnego łączenia umiejętności, broni i wad lub zalet oferowanych przez otoczenie. W przypadku śmierci bohatera ponownie będziemy mogli rozpocząć starcie od konkretnej tury, nie tracąc całego postępu ze starcia i modyfikując strategię bitewną w czasie rzeczywistym. Nowością w Fire Emblem: Fortune’s Weave będą specjalne akcje bojowe, zwane Blaze Arts, które pozwolą nam „zaprzedać” duszę za konkretne buffy na bolu bitwy, takie jak unikalne zaklęcia, teleportację czy przywołanie posiłków.

Czas wolny i swobodna eksploracja kontynentu
Twórcy zapowiadają sporą kustomatyzację postaci, oferując wiele podklas dla tych samych bohaterów. Zostały one podzielone na: klasy początkowe (5), średniozaawansowane (10) i zaawansowane (7), co pozwoli stworzyć unikalne jednostki i buildy. Powróci również tryb swobodnej eksploracji, który pozwoli nam zwiedzić Dagsion w celu nauki nowych umiejętności, zakupu oręża, wypełnianie zadań pobocznych czy rekrutowania nowych sojuszników do naszej drużyny. Powróci również znana z Three Houses mechanika zacieśniania relacji z towarzyszami. Aktywności poza bitewne okraszone będą jednak odgórnym limitem czasowym w postaci konkretnej liczby tur, co znaczy, że nigdy nie będziemy mogli zrealizować wszystkiego, na co mamy ochotę, co ma zwiększać regrywalność i czynić każde przejście unikatowym. Tym bardziej, że twórcy oddali do dyspozycji graczy również obszerne tereny poza miastem, co stanowi zupełną nowość dla serii. Będziemy na nich mogli m.in. odkrywać ukryte dungeony z lootem, pozyskiwać cenne informacje ułatwiające nam starcia na arenie lub rekrutować unikatowych towarzyszy.
Swobodne przełączanie się między kampaniami i zaskakujący, finałowy scenariusz
Największą nowością stanowi jednak zmiana w możliwości ukończenia kampanii. Choć każdy z bohaterów oferuje odmienny i odrębny scenariusz, chcąc poznać je wszystkie nie będziemy zmuszeni ukończyć gry czterokrotnie – twórcy zaimplementowali w „Fire Emblem: Fortune’s Weave” możliwość rozgrywania czterech kampanii jednocześnie ze swobodnym przełączeniem się między postaciami. Jest to o tyle ciekawe, że przecież mowa tu o czterech uczestnikach tego samego turnieju, jest więc bardziej niż pewne, że w pewnym momencie każdy z bohaterów stanie naprzeciwko siebie na polu bitwy. Dodatkowo, w grze znajdzie się również piąty scenariusz, osadzony wiele lat później względem „Fortune’s Weave”, w którym stawimy czoła tajemniczej sile grożącej zniszczyć świat przez wdarcie się przez bramy Podziemia. W tej dodatkowej kampanii możemy stanąć do walki samodzielnie jako zupełnie nowy, przywołany do życia przez boginię Sothis bohater, lub… cofnąć się w czasie do wydarzeń z głównej fabuły, aby zmienić losy wszystkich czterech bohaterów i pokierować ich do widowiskowego, finałowego starcia. Nie da się ukryć, że brzmi to bardzo ambitnie i sam jestem ciekawy, jak ostatecznie tak rozbudowana narracja sprawdzi się w praktyce.
„Fire Emblem: Fortune’s Weave” trafi do sprzedaży 17 września na konsolę Nintendo Switch 2. Tytuł wyceniono na 80 USD (odpowiednik ok. 289,99 zł). Pełną prezentację Nintendo Direct znajdziecie pod linkiem.






