Teamfight Tactics: Enchanted Wilds oficjalnie zapowiedziane. Set 18 to magiczny las, Wisps i początek nowej ery TFT

Riot Games oficjalnie zaprezentował Enchanted Wilds, osiemnasty set Teamfight Tactics, który zabierze graczy do baśniowego świata pełnego magicznych lasów, leśnych duchów i legendarnych stworzeń. Nowa aktualizacja trafi na Public Beta Environment (PBE) już 28 lipca, a wraz z nią pojawią się zupełnie nowe cechy, bohaterowie, mechaniki oraz kosmetyczne dodatki.

Jeszcze przed oficjalną prezentacją mieliśmy okazję zobaczyć Enchanted Wilds podczas zamkniętego pokazu przedpremierowego zorganizowanego przez Riot Games, na który zostaliśmy zaproszeni jako media. Dzięki temu mogliśmy wcześniej zapoznać się z założeniami nowego seta, obejrzeć prezentację przygotowaną przez deweloperów oraz poznać szczegóły dotyczące nowych mechanik i kierunku rozwoju Teamfight Tactics.

Baśniowy klimat robi świetne pierwsze wrażenie

Już pierwszy zwiastun pokazuje, że Riot postawił na zupełnie inny klimat niż w poprzednich setach. Enchanted Wilds to świat inspirowany baśniami, magicznymi lasami i fantastycznymi stworzeniami. Dominują żywe kolory, ogromna liczba efektów wizualnych i projekty bohaterów, które od razu przyciągają wzrok.

Muszę przyznać, że jest to chyba jeden z najładniejszych setów od bardzo dawna. Wszystko wygląda niezwykle spójnie i klimatycznie, a całość sprawia wrażenie prawdziwej bajki. Po kilku bardziej futurystycznych czy mrocznych motywach taki kierunek wydaje się naprawdę odświeżający. Sam zwiastun sprawił, że nabrałem ochoty, aby ponownie regularnie grać w Teamfight Tactics.

Wisps – powrót znanej mechaniki w nowej odsłonie

Najważniejszą nowością gameplayową będą Wispy – niewielkie magiczne duszki, które pojawią się w sklepie podczas rozgrywki.

Mechanika rozwija pomysł znany z dawnych Charmsów, jednak została znacząco przebudowana. W każdej rundzie gracze będą mogli kupić jednego Wispa, który zapewni jednorazowy efekt. Mogą to być:

  • bonusy bojowe,
  • dodatkowe złoto,
  • doświadczenie,
  • ryzykowne, ale bardzo opłacalne decyzje ekonomiczne.

Wraz z kolejnymi etapami meczu dostępne będą coraz silniejsze Wispy, a sam system otrzymał znacznie czytelniejszy interfejs i więcej wariantów niż jego poprzednik. Dodatkowo każdy Wisp został przedstawiony jako uroczy mieszkaniec zaczarowanego lasu z własną animacją i wyglądem.

Riftbeasts i Elderwood zapowiadają potężne kompozycje

Riot przygotował kilka nowych cech, które już teraz wyglądają niezwykle ciekawie.

Największą uwagę przyciągają Riftbeasts, czyli dobrze znane potwory z dżungli League of Legends przeniesione do Teamfight Tactics. Każdego z nich będzie można dodatkowo wzmacniać specjalnymi oznaczeniami inspirowanymi buffami z LoL-a. Obok klasycznych Red i Blue pojawią się również nowe efekty stworzone specjalnie z myślą o TFT.

Na najwyższych poziomach cechy gracze będą mogli nawet zrekrutować Elder Dragona, zajmującego dwa pola na planszy.

Drugą dużą cechą będzie Elderwood, skupiająca się na sadzeniu magicznych roślin zapewniających premie defensywne, wsparcie dla drużyny oraz dodatkowych frontlinerów. Twórcy podkreślają, że ma to być bardzo uniwersalna cecha, dobrze współpracująca z wieloma innymi kompozycjami.

Ukryta cecha? Tak, Eclipse naprawdę istnieje

Jedną z najciekawszych nowości jest zestaw trzech powiązanych cech:

  • Sunbeam,
  • Moonbeam,
  • oraz ukryte Eclipse.

Po odpowiednim połączeniu dwóch pierwszych aktywuje się sekretna cecha Eclipse, która co kilka sekund eliminuje przeciwnika z najniższym poziomem zdrowia.

To bardzo ciekawy pomysł, który zachęca do eksperymentowania z kompozycjami zamiast sztywnego budowania jednej konkretnej synergii.

Legendarni bohaterowie z wyjątkowymi mechanikami

Legendy również otrzymają zupełnie nowe rozwiązania.

Draven

Nowy Draven będzie posiadał własny system nagród. W trakcie meczu gracze otrzymają specjalne zadania, których wykonywanie zapewni dodatkowe bonusy ekonomiczne lub bojowe.

Ivern

To prawdopodobnie najbardziej oryginalna postać całego seta.

Dzięki posiadanej unikalnej cechy Ivern będzie stopniowo zmieniał planszę, tworząc lasy, bagna, kaniony czy wodospady. Każdy teren zaoferuje inne premie jednostkom stojącym na odpowiednich polach, a pełne ukończenie biomu odblokuje potężne Drzewo Boga (God-Willow).

Lux

Powraca również Lux znana z wcześniejszych setów.

Po zakupie będzie liczona podwójnie dla wybranego Originu, a jednocześnie zablokuje możliwość pojawienia się tej samej wersji Lux u pozostałych graczy, dopóki nie zostanie sprzedana.

Większa swoboda budowania drużyn

Twórcy podkreślają, że Enchanted Wilds ma zachęcać do eksperymentowania.

Niższe progi aktywacji cech pozwolą łatwiej łączyć różne synergie, a jednocześnie największe wertykalne kompozycje nadal będą bardzo opłacalne dla graczy chcących zbudować jedną potężną cechę.

Do gry wraca także dobrze znana karuzela, czyli wspólny wybór bohaterów i przedmiotów pomiędzy etapami.

Nowe Chibi, areny i kosmetyki

Wraz z premierą seta pojawi się również nowa kolekcja kosmetycznych dodatków.

Wśród nich znajdą się między innymi:

  • Chibi Soul Fighter Jinx,
  • Chibi Office Aatrox,
  • arena Jinx’s Tournament of Chaos,
  • Spirit Blossom Springs Aphelios Unbound,
  • Coven LeBlanc Unbound.

Enchanted Wilds otwiera nową erę Teamfight Tactics

Nowy set będzie wyjątkowy nie tylko ze względu na swoją zawartość.

Enchanted Wilds rozpoczyna bowiem migrację Teamfight Tactics na Unreal Engine. Riot już wcześniej zapowiadał, że zmiana silnika nie ma przynieść natychmiastowej rewolucji graficznej, lecz stworzyć solidne fundamenty pod dalszy rozwój gry. Nowa technologia ma ułatwić tworzenie kolejnych funkcji, usprawnić pracę deweloperów oraz pozwolić TFT rozwijać się niezależnie od League of Legends.

To jednak dopiero początek zmian. Kilka patchy po premierze Enchanted Wilds gracze PC otrzymają również oddzielnego klienta Teamfight Tactics, dzięki któremu uruchomienie gry nie będzie już wymagało instalowania ani włączania League of Legends.

Moim zdaniem to jedna z najlepszych decyzji, jakie Riot mógł podjąć. TFT od dawna zasługiwało na pełną niezależność, a własny klient oraz Unreal Engine otwierają drogę do znacznie szybszego rozwoju gry w kolejnych latach.

Convergence Fest także zostało zapowiedziane

Podczas prezentacji Riot przypomniał również o Convergence Fest, czyli nowym wydarzeniu łączącym społeczności Teamfight Tactics oraz Riftbound.

Więcej o tym możecie przeczytać w naszym artykule: TUTAJ

Premiera już pod koniec lipca

Enchanted Wilds trafi na PBE 28 lipca, a pełna premiera odbędzie się wraz z Setem 18 na początku sierpnia.

Patrząc na pierwsze materiały oraz prezentację przygotowaną przez Riot Games, zapowiada się jeden z najbardziej klimatycznych i kreatywnych setów od dłuższego czasu. Baśniowa oprawa, ciekawe mechaniki, nowe podejście do budowania kompozycji oraz rozpoczęcie migracji na Unreal Engine sprawiają, że Enchanted Wilds może okazać się jednym z najlepszych rozdziałów w historii Teamfight Tactics.

Po pokazie przedpremierowym jestem naprawdę pozytywnie nastawiony. Wszystko wygląda bardzo dopracowanie, mechaniki wydają się świeże, a sam klimat magicznego lasu świetnie odróżnia ten set od poprzednich. Jeśli rozgrywka okaże się równie udana jak pierwsze wrażenie, to z dużą przyjemnością wrócę do regularnego grania w TFT.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *