Ars Independent Festival to odbywający się w centrum Śląska – a dokładniej w Katowicach – festiwal poświęcony współczesnej kulturze audiowizualnej: filmom, animacji, wideoklipom czy grom wideo. Oto nasza relacja z 8. dnia, gdzie sekcja gamingowa miała najwięcej do pokazania.
Czarne konie gier wideo
Ars od lat, obok pokazów wielu ciekawych filmów czy animacji, stara się w to wszystko włączyć również gry komputerowe, pokazując, że temat gamingu potrafi być złożony oraz może być stawiany obok innych mediów jako wyraz pewnych artystycznych wizji. Od lat stałym elementem festiwalu jest nagroda Czarnego Konia Gier Wideo, gdzie spośród gier wybranych przez komisję selekcyjną, wyróżniane są najczęściej te niezależne, które wyszły od ostatniej edycji festiwalu. Podczas trwania wydarzenia można samemu zagrać w specjalnie przygotowanej strefie w klubie „Piąty Dom” znajdującym się w bliskiej odległości od Kina Światowid, gdzie głównie toczyło się życie festiwalu.
Poza możliwością zagrania w tytuły nominowane mogliśmy też je ocenić, a nasza opinia wpływała na to, czy dany tytuł zbliży się lub oddali w walce o nagrodę Czarnego Konia festiwalu. Wśród tytułów do zapoznania znajdował się między innymi The Dark Queen of Mortholme, w którym spróbowano w żartobliwy sposób odwrócić role obowiązujące w grach typu souls-like – to my jesteśmy ostatnim bossem, próbującym odpierać ataki bohatera, który za każdym razem wraca coraz silniejszy z nowymi sztuczkami.
Innym ciekawym tytułem, który mogliśmy poznać w ramach festiwalu jest Consume Me. RPG, w którym wchodzimy w buty nastolatki, starając się zarządzać i balansować jej planem dnia pełnym wyzwań – jak na ten okres życia przystało – jednocześnie dbając o swoją wagę, by nie przesadzić ani w jedną, ani w drugą stronę. Ten znany mi już wcześniej tytuł, pod płaszczykiem pastelowej grafiki i zabawnych minigier, w ciekawy sposób przedstawia trudy nastoletniego życia i to właśnie Consume Me wygrało w tym roku tytuł Czarnego Konia Gier Wideo.
Śląskie spotkanie z gamedevem
Poza konkursem na grę festiwalu, ważną role w sekcji gamingowej odgrywa wydarzenie towarzyszące jakim jest SILESIA GAME DEV PARTY, które odbyło się 8. dnia festiwalu. Jego celem jest promowanie branży poprzez prelekcje i panele dyskusyjne prowadzone przez gości ze światka growego, przedstawiających wiele różnych aspektów czy to związanych z kulturowym znaczeniem gier, czy z cyklu ich produkcji, jednocześnie stając się też dobrą okazją dla deweloperów gier na poszerzenie horyzontów oraz danie przestrzeni na wymianę doświadczeń i złapanie kontaktów.
Całość growego dnia na Ars Independent Festival rozpoczęła się dość luźną rozgrzewką w wykonaniu znanej części naszych czytelników Fundacji GSPS – Gramy Szybko, Pomagamy Skutecznie, wprowadzając zainteresowaną publikę w tajniki świata speedrunningu oraz tego, jak taka niepozorna pasja może przełożyć się na realną pomoc. Po wstępie teoretycznym przyszedł czas na praktykę i pokaz dwóch speedrunów. Tutaj miłe zaskoczenie, bo udało im się zaprezentować tytuły będące hitami poprzednich edycji festiwalu czy rodzime Krypa FM oraz SUPERHOT. Kinowe warunki są chyba jednym z najlepszych sposobów na konsumpcje treści pełnej ciekawych smaczków z akcją pędzącą niczym odrzutowiec.
Czas zmienić lokal
Po sympatycznym rozpoczęciu dnia reszta wydarzeń w ramach SILESIA GAME DEV PARTY odbywała się już w klubie „Piąty Dom”, gdzie czekały nas już nie tylko gry z konkursu Czarnego Konia, ale i scena, na której pojawiali się różni ciekawi goście opowiadający o swoich doświadczeniach z branży growej, a nieopodal sceny na uczestników czekał bar na umilenie im prelekcji czy bardziej zaciszne części klubu, gdzie łatwo można było przysiąść i pogadać.
Lokal dość szybko zapełniał się różnymi barwnymi osobami, czemu też na pewno pomógł fakt, że wszystkie wydarzenia w ramach sekcji growej były dostępne za darmo. Osobiście przysłuchałem się bardziej jedynie kilku punktom programu. Chyba najciekawsze tego dnia było wystąpienie przedstawicieli Radikal Studios, specjalizującego się w tworzeniu zwiastunów gier komputerowych, gdzie opisywali również na żywych przykładach, na ile sposobów można zaprezentować daną grę i jak różne cele mogą mieć zwiastuny. Z innych ciekawych rzeczy, jakie się działy na scenie, był panel dyskusyjny odnośnie uzyskania finansowania na produkcje gry, przydatną na pewno dla osób stawiających swoje pierwsze kroki w gamedevie. Ostatnim panelem dnia była otwarta dyskusja o tworzeniu gier cRPG z perspektywy osób doświadczonych w ich produkcji i które pomagały przy takich ważnych produkcjach, jak choćby Baldur’s Gate 3. Po wszystkim przyszedł również czas na afterparty, gdzie DJ-ka Border Diva potrafiła rozkręcić parkiet rytmami techno, przełamując je breakbeatami rodem z WipeOuta.
Podsumowanie
Ars Independent Festival od strony gier wideo jest czymś świeżym na tle innych festiwali filmowych czy kulturowych, gdzie uczestnicy mogą między seansami wpaść i sprawdzić, jak przez język interaktywnych doświadczeń można również wyrazić swoją wizje artystyczną, a zwieńczeniem tego był towarzyszący SILESIA GAME DEV PARTY, który w przyjemny sposób odsłania kulisy branży growej i daje sposobność łatwego poznania naprawdę ciekawych osobistości obecnych w tym środowisku. Każdego zainteresowanego gamingiem, a w szczególności ze Śląska, zachęcam do śledzenia, co przygotują dla nas organizatorzy na 2027 rok.





