Po miesiącach plotek i przecieków Riot Games w końcu potwierdził projekt, na który czekało wielu weteranów League of Legends. League Classic stało się faktem. Nowy tryb pozwoli graczom ponownie doświadczyć League of Legends w jego klasycznej odsłonie, a pełna prezentacja odbędzie się podczas finału Mid-Season Invitational 2026. Już teraz zapowiedź wywołała ogromne poruszenie w społeczności.
Powrót do początków League of Legends
Na ten moment Riot ujawnił jedynie krótki teaser. Wiadomo jednak, że League Classic nie będzie osobną grą, a nowym doświadczeniem dostępnym bezpośrednio z klienta League of Legends. Pełne szczegóły mamy poznać podczas finału MSI, jednak już teraz deweloperzy zapowiadają prawdziwą podróż do początków gry.
Według dotychczasowych informacji i materiałów, które pojawiły się na serwerze testowym PBE, League Classic ma odtworzyć klimat pierwszych sezonów League of Legends. Mówi się między innymi o:
- klasycznych modelach bohaterów,
- starych ikonach i interfejsie,
- dawnym systemie run,
- historycznych przedmiotach,
- starszych wersjach umiejętności wielu bohaterów,
- klasycznych skinach,
- osobnym systemie progresji dla trybu Classic.


Oznacza to, że gracze będą mogli ponownie zagrać bohaterami jeszcze sprzed licznych reworków. Dla wielu osób będzie to pierwsza okazja od lat, by przypomnieć sobie stare wersje takich postaci jak Sion, Katarina, Evelynn, Taric czy Ryze.
Nostalgia, ale nie tylko
League of Legends przez ponad 16 lat zmieniło się praktycznie pod każdym względem. Z gry z kilkudziesięcioma bohaterami i prostą oprawą graficzną stało się jednym z najbardziej rozbudowanych esportowych tytułów na świecie.
Wraz z kolejnymi sezonami z gry znikały stare mechaniki, przedmioty, system run, a także wielu bohaterów w swoich oryginalnych wersjach. League Classic ma pozwolić przypomnieć sobie właśnie ten okres, kiedy meta wyglądała zupełnie inaczej, a rozgrywka była znacznie mniej skomplikowana niż obecnie.
Dla starszych graczy będzie to powrót do czasów pierwszych rankedów, a dla młodszych okazja, aby zobaczyć, jak wyglądało League of Legends zanim pojawiły się liczne reworki, nowe smoki, przedmioty czy współczesny system run.
A może wróci Twisted Treeline?
Riot na razie nie powiedział ani słowa o dodatkowych mapach. Zapowiedź skupia się przede wszystkim na klasycznej wersji Summoner’s Rift, jednak trudno nie zauważyć, że wśród graczy od razu rozpoczęły się dyskusje o możliwym powrocie dawnych trybów.
Osobiście najbardziej liczę właśnie na Twisted Treeline. To kultowa mapa 3 na 3, która przez lata miała swoją wierną społeczność, zanim została usunięta z gry w 2019 roku z powodu niewielkiej liczby graczy i problemów z utrzymaniem trybu.
Choć szanse na jej powrót nie są obecnie duże, League Classic wydaje się idealną okazją, aby Riot ponownie wykorzystał stare mapy i pozwolił graczom wrócić nie tylko do dawnych bohaterów, ale również do klasycznych trybów rozgrywki. Twisted Treeline czy nawet Crystal Scar z trybem Dominion z pewnością wywołałyby ogromną falę nostalgii.
Społeczność jest podekscytowana
Już po samym teaserze media społecznościowe zalały komentarze graczy wspominających pierwsze sezony League of Legends. Wielu liczy na powrót dawnych przedmiotów, starych modeli bohaterów oraz legendarnych mechanik, które przez lata zniknęły z gry.
Jednocześnie część społeczności podchodzi do projektu z dystansem. Dzisiejsze League of Legends jest znacznie bardziej dopracowane pod względem balansu, dlatego klasyczna wersja może okazać się dużo bardziej chaotyczna niż wielu graczy pamięta. I właśnie to może być jej największym atutem.
Więcej informacji podczas finału MSI
Na razie League Classic pozostaje jedną z największych tajemnic Riot Games. Pełna prezentacja została zaplanowana na finał Mid-Season Invitational 2026, gdzie poznamy dokładny zakres zawartości, datę premiery oraz sposób działania nowego trybu.
Jedno jest pewne – dla wielu fanów będzie to najbardziej nostalgiczny powrót w historii League of Legends.






