Mundial 2026 w grach. EA Sports FC 26, eFootball i UFL bez licencji FIFA, a gracze mogą nie dostać oficjalnego trybu turniejowego

Największy mundial w historii, ale problem z licencjami

Mistrzostwa Świata FIFA 2026 będą wyjątkowe nie tylko ze względu na skalę, ale też formułę. Turniej po raz pierwszy odbędzie się z udziałem 48 reprezentacji i zostanie rozegrany w trzech krajach: Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Dla fanów piłki nożnej to jedno z najważniejszych wydarzeń dekady, a dla branży gier wideo potencjalnie ogromna okazja marketingowa.

Mimo to coraz więcej wskazuje na to, że mundial 2026 nie będzie miał tak mocnej obecności w największych grach piłkarskich, jak miało to miejsce w poprzednich latach. Powodem jest brak oficjalnej licencji FIFA World Cup w czołowych tytułach.


EA Sports FC 26 bez oficjalnego trybu mistrzostw świata

Największe zainteresowanie budzi sytuacja Electronic Arts. EA Sports FC 26, czyli następca serii FIFA, nadal pozostaje jedną z najpopularniejszych gier sportowych na rynku i posiada ogromną liczbę licencji ligowych oraz klubowych. Jednak według doniesień medialnych gra nie będzie zawierała oficjalnego trybu FIFA World Cup 2026.

Oznacza to, że EA nie może używać nazwy turnieju, logotypów FIFA ani pełnej oprawy wizualnej związanej z mistrzostwami świata. Możliwe, że twórcy spróbują obejść ten problem, oferując turniej reprezentacyjny inspirowany mundialem, ale bez oficjalnej nazwy i elementów licencyjnych. Dla graczy, którzy liczyli na pełnoprawny tryb mistrzostw świata, będzie to wyraźna różnica.


Konami eFootball również bez licencji, mimo współpracy z FIFA w e-sporcie

Brak licencji dotyczy także eFootball od Konami. Gra, która zastąpiła serię Pro Evolution Soccer, funkcjonuje jako darmowy tytuł rozwijany w modelu usługowym i wciąż ma dużą bazę graczy, szczególnie w trybach online.

Co ciekawe, FIFA współpracuje z Konami w obszarze e-sportu, ponieważ oficjalne turnieje FIFAe są rozgrywane właśnie na bazie eFootball. Nie oznacza to jednak automatycznie, że Konami otrzymało prawa do wykorzystania marki FIFA World Cup 2026 w samej grze. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że eFootball również nie zaoferuje pełnego, licencjonowanego mundialu, a jedynie tryby reprezentacyjne przypominające mistrzostwa świata.


UFL chce konkurować z gigantami, ale mundialu nie zapewni

Na rynku pojawia się też UFL, czyli nowa gra piłkarska tworzona jako alternatywa dla EA FC i eFootball. Projekt stawia na model free-to-play i ma ambicję zbudowania własnej społeczności wokół rozgrywki online.

Jednak również w przypadku UFL brak jest informacji o pozyskaniu licencji FIFA World Cup 2026. Pojawiają się jedynie sygnały o elementach powiązanych z mundialem w sposób pośredni, takich jak współpraca z Adidasem w zakresie piłek lub dodatków kosmetycznych. Nie przekłada się to jednak na oficjalny turniej w grze.


Dlaczego FIFA nie dogadała się z największymi wydawcami?

Analizy branżowe sugerują, że FIFA po zakończeniu współpracy z Electronic Arts zmieniła podejście do licencjonowania swoich wydarzeń. Federacja może oczekiwać wyższych opłat i większego wpływu na sposób prezentacji marki. Dla wydawców oznacza to większe koszty i bardziej skomplikowane negocjacje.

Trzeba pamiętać, że licencja na mistrzostwa świata to nie tylko możliwość użycia nazwy FIFA World Cup. To również prawa do logotypów, oficjalnej oprawy graficznej, stadionów, sponsorów oraz elementów ceremonialnych, które budują klimat turnieju. Bez tego gra może stworzyć tryb turniejowy, ale nie będzie mogła przedstawić go jako autentyczne mistrzostwa świata.


Kto może dostać licencję na Mundial 2026?

Według dostępnych informacji FIFA może rozważać inne rozwiązania niż współpraca z największymi producentami gier konsolowych. Licencja może trafić do projektów mobilnych lub mniejszych produkcji, gdzie FIFA miałaby większą kontrolę nad sposobem wykorzystania swojej marki.

Pojawiają się także spekulacje, że federacja może chcieć stworzyć grunt pod własną grę lub nowego partnera, który zbuduje produkt „od podstaw” pod marką FIFA. Jednak taki projekt byłby kosztowny i ryzykowny, ponieważ rynek gier piłkarskich jest zdominowany przez duże, dopracowane tytuły.


Gracze mogą dostać mundial bez oficjalnego mundialu

Jeśli sytuacja się nie zmieni, EA Sports FC 26, eFootball i UFL mogą wprowadzić jedynie nieoficjalne tryby reprezentacyjne przypominające mistrzostwa świata. Turniej mógłby mieć podobny format, drużyny narodowe i rozgrywkę w fazie grupowej oraz pucharowej, ale zabraknie oficjalnej nazwy i pełnej atmosfery FIFA.

Dla wielu graczy będzie to oznaczało mniej autentyczne doświadczenie. Wirtualny mundial może wyglądać podobnie do prawdziwego, ale formalnie będzie jedynie turniejem inspirowanym mistrzostwami świata.


Podsumowanie

Mistrzostwa Świata 2026 zapowiadają się jako największy mundial w historii, ale w świecie gier może to być turniej wyjątkowo problematyczny. Największe gry piłkarskie, czyli EA Sports FC 26, Konami eFootball oraz UFL, prawdopodobnie nie będą posiadały oficjalnej licencji FIFA World Cup. To oznacza brak klasycznego, licencjonowanego trybu mistrzostw świata, do którego gracze przyzwyczaili się w poprzednich latach.

Jeśli FIFA nie podpisze umowy z dużym wydawcą, istnieje ryzyko, że Mundial 2026 w grach zostanie rozbity na mniejsze projekty albo ograniczy się do nieoficjalnych turniejów reprezentacyjnych, które nie będą miały pełnej oprawy i atmosfery prawdziwego Pucharu Świata.


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry