PHYSINT to roboczy tytuł projektu, który miał być pierwszą grą Hideo Kojimy przygotowaną z myślą o „nowej generacji”, a konkretnie – jako jeden z ważniejszych, pierwszych zapowiedzianych tytułów na nadchodzące PlayStation 6. Partnerstwo Sony i Kojima Productions przy tej premierze zostało ogłoszone w trakcie State of Play jeszcze w styczniu 2024 roku. Jak jednak oficjalnie poinformował Kojima na swoich mediach społecznościowych w tym tygodniu, Sony zmieniło plany i zdecydowało się zrezygnować z dalszej współpracy z Hideo, co zagroziło dalszemu rozwojowi nadchodzącego projektu. Sytuację natychmiast wykorzystał Microsoft, który potwierdził, że PHYSINT od Kojima Productions nadal jest w aktywnym rozwoju, a gra, porzucona przez Sony, zostanie wydana przez ich bezpośrednią konkurencję – Xboxa.

Od niebieskich do zielonych
Choć PlayStation wydał typowe, korporacyjne oświadczenie, w którym podkreśla, że „decyzja została podjęta po dokładnym rozważeniu” i „chętnie nawiążą kolejne współprace z Kojima Productions w przyszłości”, trudno nie zastanawiać się, skąd ta decyzja; w końcu jeszcze niespełna rok temu wydane pierwotnie na PlayStation 5 Death Stranding 2 spotkało się z szerokim uznaniem branży, zdobywając dla Sony szereg nominacji w Game Awards (będąc jednym z największych konkurentów po tytuł gry roku dla Clair Obscur: Expedition 33). Nie dziwi więc, że Microsoft natychmiast wykorzystał sytuację. Z racji, że marka pracuje już z Kojimą od wielu lat nad tajemniczym OD (horror realizowany we współpracy m.in. z Jordanem Peele’em), Physint staje się tym samym drugą aktywnie rozwijaną grą Kojima Productions pod szyldem Xboxa. Asha Sharma, dyrektorka generalna brandu po odejściu Phila Spencera, potwierdziła, że zarówno OD, jak i Physint powstają teraz w Japonii bezpośrednio pod okiem i ze wsparciem „zielonych”. Physint zostało anulowane przez Sony jeszcze w czerwcu, Kojima spędził więc ostatnie trzy miesiące na poszukiwaniu nowego partnera wydawniczego – i poszukiwania te finalnie można uznać za zakończone sukcesem.
Co więcej – rozszerzenie partnerstwa Xboxa z Kojimą nie obejmuje wyłącznie tworzenia gier, ale również medium filmowe i telewizyjne. Microsoft potwierdza, że wraz z Kojima Productions planują również rozwój produkcji serialowych i filmowych, na więcej szczegółów czy pierwsze ogłoszenia przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać.
Sprawie przyjrzał się Bloomberg
Nieco więcej światła na anulację Physint przez Sony rzucił Jason Schreier, dziennikarz Bloomberga, który rozmawiał ze wszystkimi stronami – Sony, Kojima Productions i Microsoftem. Schreier potwierdza, że Sony nie było zadowolone z wolnych postępów prac nad grą i notorycznym przekraczaniem budżetu, które nie wiązało się z dotrzymywaniem ustalonego z Kojimą terminarza. To, w połączeniu z kryzysem dot. wzrastających cen komponentów pamięci, sprawiło, że Sony nie zdecydowało się na kontynuację projektu, którego koszty wymykały się spod kontroli. Schreier ujawnia również, ze włodarze Sony nie byli zadowoleni z wyników sprzedażowych serii Death Stranding na konsolach PlayStation, i choć liczby same w sobie (5 mln pierwszej części, ok. 2,5 mln sprzedanych kopii drugiej) były w porządku, wynik pierwszego DS bardzo podbiła sprzedaż w ramach cyklicznych wyprzedaży oraz na PC, co nie pozwoliło spełnić założonych celów zarobkowych. Dlatego właśnie firma nie chciała ryzykować, że sytuacja ta powtórzy się przy Physint.
Co wiemy o Physint?
Physint zapowiadane jest jako rozbudowana gra akcji dla pojedynczego gracza i duchowy następca serii Metal Gear Solid, do której to Kojima utracił prawa po burzliwie zakończonej współpracy z Konami. W tytule w nieujawnionych jeszcze rolach mają wystąpić m.in. Charlee Fraser, Don Lee i Minami Hamabe. Na premierę jednak sporo jeszcze poczekamy – jak Kojima ujawnił w wywiadzie dla Forbes w 2025, Physint znajduje się na bardzo wczesnym etapie produkcji i do ukończenia będzie potrzebować jeszcze kolejnych „pięciu lub sześciu lat”, co wskazywałoby na gotowość do wydania najwcześniej w 2030. Niewykluczone jednak, że przy zasobach Microsoftu czas ten ulegnie skróceniu, choć trwający już od ponad 4 lat development OD nie napawa optymizmem.






