GOALS to jedna z tych gier, które już na etapie zapowiedzi wzbudzały spore zainteresowanie wśród fanów wirtualnej piłki. Produkcja od początku była przedstawiana jako alternatywa dla największych piłkarskich marek, przede wszystkim dla serii EA Sports FC. Twórcy stawiają na rywalizację online, rozwój własnego zespołu, unikalnych zawodników oraz system progresji, który ma dać graczom większe poczucie budowania własnej drużyny.
Dzięki przedpremierowemu dostępowi mieliśmy okazję sprawdzić, jak GOALS wypada w praktyce. Po kilku godzinach spędzonych z grą można powiedzieć jedno: fundamenty są widoczne, pomysł na rozwój drużyny ma sens, a sama produkcja potrafi wciągnąć na kilka wieczorów. Problem w tym, że jako symulator piłki nożnej GOALS na ten moment wypada jedynie przeciętnie.
To nie jest zła gra. To również nie jest produkcja, którą można już teraz uznać za realnego konkurenta dla największych marek. GOALS sprawia raczej wrażenie projektu z potencjałem, który potrzebuje jeszcze wielu poprawek, szczególnie w obszarze animacji, dynamiki spotkań oraz ogólnego feelingu rozgrywki.
Nasza ocena na ten moment: 6/10.
Czym właściwie jest GOALS?
GOALS to piłkarska gra nastawiona na rywalizację, budowanie składu i rozwój zawodników. Twórcy opisują ją jako produkcję przygotowaną z myślą o esportowym podejściu do futbolu. W praktyce oznacza to, że gra koncentruje się głównie na meczach online, systemie rankingowym, rozwoju klubu oraz zdobywaniu nowych piłkarzy.
Już na początku gra prowadzi użytkownika przez zestaw wyzwań dla początkujących. Rookie Challenges mają uczyć podstawowych mechanik, pozwalają zdobywać nagrody i pomagają zbudować pierwszą drużynę. Oficjalny poradnik GOALS wskazuje, że gracze powinni rozpocząć od sekcji Challenge, następnie przejść do Practice Arena, otworzyć pierwsze paczki i stopniowo poprawiać skład.
Pod względem struktury GOALS mocno przypomina rozwiązania znane z gier piłkarskich opartych na kartach, paczkach i rozwijaniu drużyny. Otwieramy paczki, zdobywamy piłkarzy, wymieniamy ich w składzie, sprzedajemy słabsze karty i próbujemy podnosić ocenę zespołu. Na papierze brzmi znajomo, ale GOALS próbuje wprowadzić kilka własnych rozwiązań.
Najważniejszym z nich jest system unikalnych piłkarzy.
Unikalni zawodnicy to najciekawszy pomysł GOALS
Jednym z najmocniejszych elementów gry jest koncepcja unikalnych zawodników. GOALS nie opiera się na prawdziwych piłkarzach. Zamiast tego każdy gracz otrzymuje generowanych zawodników z własnym wyglądem, statystykami i potencjałem. Według twórców każdy piłkarz w GOALS ma być „jeden na jeden”, co oznacza, że żaden inny użytkownik nie powinien posiadać dokładnie takiego samego zawodnika.
To bardzo dobry pomysł, bo pozwala uniknąć problemu, który od lat występuje w grach pokroju Ultimate Team. W takich trybach wielu graczy korzysta z tych samych nazwisk, tych samych kart i tych samych meta-zawodników. GOALS chce pójść inną drogą. Zamiast kopiowania składów z internetu, gra ma zachęcać do budowania zespołu wokół piłkarzy, których faktycznie posiadamy.
W teorii jest to świetne rozwiązanie. Jeżeli trafimy wysokiego napastnika dobrego w grze głową, powinniśmy dostosować styl gry do dośrodkowań. Jeżeli mamy szybkie skrzydła, możemy postawić na grę bokami. Jeżeli środek pola jest najmocniejszą częścią zespołu, naturalnym wyborem będzie bardziej cierpliwe rozgrywanie akcji.
Ten system rzeczywiście sprawia, że drużyna wydaje się bardziej „nasza”. Nawet słabsi zawodnicy mogą mieć znaczenie, jeżeli dobrze pasują do taktyki. To jeden z elementów, w którym GOALS faktycznie próbuje zrobić coś po swojemu.
Problem polega na tym, że sam pomysł na drużynę jest ciekawszy niż to, co dzieje się później na boisku.
Rozgrywka. Solidna, ale zbyt mało dynamiczna

Największy problem GOALS dotyczy samego gameplayu. Jak na grę piłkarską, która chce rywalizować z największymi przedstawicielami gatunku, mecze są po prostu zbyt mało dynamiczne.
Ruch zawodników bywa sztywny, animacje często sprawiają wrażenie drewnianych, a tempo spotkań nie daje takiej satysfakcji, jakiej oczekiwalibyśmy po nowoczesnym symulatorze piłki. Zawodnicy poruszają się poprawnie, ale brakuje im naturalności. Brakuje płynnego przejścia między sprintem, zwodem, przyjęciem i podaniem. W wielu sytuacjach czuć, że kontrolujemy modele postaci, a nie piłkarzy reagujących na wydarzenia boiskowe.
To szczególnie widoczne podczas pojedynków jeden na jednego. W najlepszych grach piłkarskich drybling, zmiana kierunku czy nagłe przyspieszenie potrafią dawać dużą satysfakcję. W GOALS te elementy na ten moment są dość płaskie. Da się minąć rywala, da się stworzyć akcję, da się zdobywać bramki, ale brakuje tej iskry, która sprawia, że chce się natychmiast rozegrać kolejny mecz.
Gra nie jest zepsuta. To ważne. Podstawy działają, piłka krąży od zawodnika do zawodnika, akcje można budować, a mecze bywają całkiem przyjemne. Problem w tym, że GOALS bardzo rzadko zaskakuje. Po kilku spotkaniach wiemy już mniej więcej, czego się spodziewać.
Podania są czytelne, ale nie zawsze satysfakcjonujące

System podań w GOALS opiera się na kierunku i sile zagrania. Gra wybiera odbiorcę na podstawie kierunku, w którym celujemy, oraz mocy podania. Krótkie naciśnięcie ma wybierać bliższego zawodnika, a mocniejsze podanie kierować piłkę do gracza ustawionego dalej. Twórcy tłumaczą, że siła podania nie jest tylko mocą zagrania, ale również informacją o intencji gracza.
Na papierze to rozwiązanie ma sens. W praktyce system jest dość przystępny i łatwy do zrozumienia. Już po kilku meczach wiadomo, jak gra interpretuje nasze podania i jak kierować piłkę do wybranego zawodnika.
Problem polega na tym, że podania nie zawsze dają poczucie pełnej kontroli. GOALS chce być szybkie i przewidywalne, ale przez to momentami odbiera graczowi część swobody. W wielu sytuacjach piłka trafia tam, gdzie mniej więcej chcieliśmy, ale samo wykonanie akcji nie daje takiej satysfakcji jak w bardziej dopracowanych symulatorach.
Nie jest to system zły. Jest poprawny. Jednak w grze piłkarskiej poprawność to trochę za mało. Podania powinny być jednym z najprzyjemniejszych elementów całej rozgrywki, a tutaj są raczej narzędziem do przesuwania akcji niż czymś, co samo w sobie sprawia frajdę.
Obrona wymaga przyzwyczajenia
Defensywa w GOALS opiera się między innymi na odpowiednim przełączaniu zawodników. Gra pozwala zmieniać piłkarzy przyciskiem L1 lub LB, a także prawym analogiem. Twórcy podkreślają, że oba sposoby przełączania mają się uzupełniać. Przycisk sprawdza się przy wyborze zawodnika blisko piłki, natomiast prawy analog pozwala przejąć kontrolę nad graczem ustawionym dalej.
To rozwiązanie znane z innych gier piłkarskich, ale tutaj wymaga trochę nauki. Przy pierwszych meczach defensywa może wydawać się chaotyczna, zwłaszcza gdy przeciwnik szybko wymienia podania. Po pewnym czasie da się jednak wyczuć rytm gry i lepiej przewidywać ruchy rywala.
Niestety także tutaj wraca problem animacji i dynamiki. Odbiór piłki nie zawsze wygląda naturalnie, kontakt między zawodnikami bywa mało efektowny, a interwencje nie mają odpowiedniego ciężaru. Dobra obrona powinna dawać poczucie nagrody za ustawienie, timing i przewidywanie. W GOALS jest to obecne, ale w ograniczonym stopniu.
Tryby gry. Jest baza, ale czekamy na więcej
Na start GOALS koncentruje się przede wszystkim na rozgrywce 1 na 1. Oficjalny opis trybów wskazuje, że dodatkowe formaty, takie jak 2v2 i 5v5, są planowane na przyszłe aktualizacje.
Dostępne są między innymi Practice Arena, Practice Scenarios, Bot Practice, Friendlies oraz tryby nastawione na rywalizację. Arena treningowa pozwala spokojnie poznać mechaniki, scenariusze uczą konkretnych elementów gry, a mecze z botami umożliwiają testowanie zespołu bez presji.
To dobra struktura dla nowych graczy. GOALS nie wrzuca użytkownika od razu na głęboką wodę. Można poćwiczyć strzały, sprawdzić podania, rozegrać spotkanie z AI i dopiero później przejść do rywalizacji online.
Największy niedosyt dotyczy jednak skali. Na ten moment gra sprawia wrażenie produkcji, która ma podstawowy zestaw trybów, ale wciąż czeka na pełne rozwinięcie skrzydeł. Szczególnie formaty 2v2 i 5v5 mogą w przyszłości nadać jej więcej charakteru. Obecnie jednak GOALS jest mocno skupione na klasycznej rywalizacji jeden na jednego, co może szybko stać się monotonne.

Matchmaking i podejście do rywalizacji
GOALS chce być grą fair. Twórcy deklarują, że produkcja nie korzysta z ukrytych mechanik typu dynamiczne momentum, catch-up mechanics czy scripting, które wpływałyby na wynik spotkania. Według oficjalnego poradnika rezultaty mają zależeć przede wszystkim od umiejętności gracza.
To bardzo mocna deklaracja, szczególnie w kontekście społeczności gier piłkarskich, gdzie od lat toczą się dyskusje o tym, czy niektóre mecze są sztucznie „reżyserowane” przez system. GOALS próbuje odciąć się od takich podejrzeń i jasno komunikuje, że chce stawiać na przejrzystą rywalizację.
Ranked korzysta z MMR, czyli systemu określającego faktyczny poziom umiejętności gracza. Twórcy rozróżniają MMR od Skill Rating, gdzie MMR odpowiada za dobieranie przeciwników, a SR za progresję rangi i pozycję w rankingach.
To brzmi rozsądnie i daje nadzieję, że rywalizacja online będzie z czasem dobrze zbalansowana. W praktyce przed premierą trudno jednak jednoznacznie ocenić matchmaking, bo pełny obraz pojawi się dopiero wtedy, gdy do gry trafi większa liczba użytkowników.
Progresja zawodników i system starzenia
Jednym z bardziej ambitnych elementów GOALS jest system rozwoju oraz starzenia piłkarzy. Twórcy nie chcą corocznych resetów ani wymuszonych świeżych startów. Zamiast tego zawodnicy mają rozwijać się razem z klubem, osiągać szczyt formy, a później kończyć karierę.
Każdy zawodnik generowany jest w wieku od 16 do 24 lat i może zakończyć karierę między 34. a 40. rokiem życia. Co ciekawe, starzenie nie jest powiązane bezpośrednio z realnym czasem, lecz z aktywną grą. Po rozegraniu meczu rozpoczyna się tygodniowy cykl, po którym wszyscy piłkarze w klubie starzeją się o rok. System następnie zatrzymuje się do momentu kolejnego meczu.
To dobre rozwiązanie, bo nie karze graczy za przerwy. Jeżeli ktoś nie gra przez kilka dni lub tygodni, jego zawodnicy nie powinni nagle się postarzeć tylko dlatego, że upłynął czas w świecie rzeczywistym.
Po zakończeniu kariery zawodnik nie znika całkowicie. Można go użyć w wymianach, sprzedać za punkty lub przekształcić w Legendę. Legendy zachowują ocenę, statystyki i cechy, ale mają stały wiek 40 lat i wpływają na średni wiek drużyny.
To jeden z najciekawszych systemów w całej grze. Daje poczucie długoterminowego zarządzania klubem, a nie tylko ciągłego wymieniania kart na lepsze. Szkoda tylko, że sama rozgrywka boiskowa nie jest na tyle mocna, aby w pełni udźwignąć potencjał tego systemu.
Ulepszenia zawodników działają na plus
GOALS nagradza gracza za aktywność. Zawodnicy zdobywają doświadczenie za mecze, tryby gry, wyzwania i wymiany. Co ważne, XP otrzymują wszyscy piłkarze w klubie, a nie tylko ci, którzy aktualnie grają w podstawowym składzie.
To bardzo dobra decyzja projektowa. Dzięki temu nie jesteśmy zmuszani do wystawiania słabszych zawodników tylko po to, aby ich rozwijać. Klub rośnie razem z nami, a gracz może korzystać z najlepszej dostępnej jedenastki bez poczucia, że marnuje potencjał rezerwowych.
W grze ważne są dwa parametry: początkowa ocena zawodnika oraz docelowa ocena, do której może dojść poprzez rozwój. Twórcy podkreślają, że aktualny rating nie zawsze mówi wszystko o wartości piłkarza, bo znacznie ważniejszy może być jego potencjał.
To sprawia, że zarządzanie składem staje się ciekawsze. Zawodnik o niskiej ocenie może być przyszłą gwiazdą, a mocniejszy piłkarz może nie mieć już dużego marginesu rozwoju. Właśnie takie decyzje potrafią budować przywiązanie do drużyny.
Pod tym względem GOALS ma naprawdę solidne podstawy.

Statystyki są przejrzyste
GOALS stawia na transparentność statystyk. Twórcy deklarują, że każda statystyka ma jasno określony wpływ na konkretne działania w grze, a produkcja nie korzysta z ukrytych modyfikatorów, cech czy bonusów wynikających z typu sylwetki. Oficjalny poradnik podkreśla zasadę „to, co widzisz, jest tym, co otrzymujesz”.
To kolejny plus. W grach sportowych przejrzystość jest bardzo ważna, bo gracze chcą wiedzieć, dlaczego dany zawodnik jest skuteczny, szybki albo słaby w określonym elemencie. GOALS dobrze tłumaczy statystyki, takie jak przyspieszenie, prędkość sprintu, wykończenie, siła strzału, strzały z dystansu czy słabsza noga.
W praktyce system statystyk działa poprawnie, choć nie zawsze czuć pełną różnicę między zawodnikami na boisku. To prawdopodobnie wynika bardziej z animacji i ogólnego feelingu gry niż z samego modelu statystyk. Gdy ruch postaci stanie się płynniejszy, różnice między piłkarzami mogą być bardziej odczuwalne.
Oprawa wizualna. Fortnite spotyka grę mobilną
Pod względem grafiki GOALS wyraźnie stawia na stylizowaną oprawę. Nie jest to realistyczny futbol w duchu transmisji telewizyjnej. To bardziej kolorowa, uproszczona i lekko kreskówkowa wizja piłki nożnej.
Najłatwiej porównać ją do połączenia Fortnite’a z mobilną grą sportową. Postacie są wyraziste, modele zawodników mają prostszy charakter, a całość wygląda bardziej arcade’owo niż symulacyjnie. Nie każdemu taki styl przypadnie do gustu.
Z jednej strony oprawa jest czytelna. Boisko, zawodnicy i najważniejsze elementy meczu są widoczne. Z drugiej strony gra nie robi dużego wrażenia wizualnego. Brakuje detali, atmosfery stadionu i tej prezentacyjnej jakości, którą znamy z dużych produkcji piłkarskich.
Nie jest brzydko, ale jest dość przeciętnie. GOALS wygląda bardziej jak gra, która chce dobrze działać i być dostępna, niż jak produkcja próbująca zachwycić oprawą.
Udźwiękowienie wypada zaskakująco dobrze
Jednym z pozytywnych zaskoczeń jest dźwięk. Udźwiękowienie wypada lepiej, niż można byłoby się spodziewać po pierwszym kontakcie z oprawą wizualną.
Odgłosy kopnięć, reakcje podczas meczu i ogólna warstwa audio dobrze wspierają rozgrywkę. Dźwięk nie ratuje oczywiście problemów z animacjami czy tempem gry, ale sprawia, że spotkania są przyjemniejsze w odbiorze.
To element, który warto pochwalić, bo w wielu mniejszych lub rozwijanych produkcjach sportowych audio bywa traktowane po macoszemu. W GOALS jest solidnie i momentami naprawdę przyjemnie.
Ustawienia i personalizacja
Gra oferuje sporo opcji konfiguracji. Można wybrać układ sterowania, w tym Standard, Alternate oraz Custom, czyli własne mapowanie przycisków. GOALS pozwala również zmieniać ustawienia związane z przełączaniem zawodników, automatyczną zmianą gracza, blokadą odbiorcy podania czy kamerą.
Dla bardziej zaawansowanych graczy to ważna rzecz. Gry piłkarskie często wymagają dopasowania sterowania do własnych przyzwyczajeń, szczególnie jeżeli ktoś spędził setki godzin w FIFA lub EA Sports FC.
GOALS daje w tym zakresie rozsądną swobodę. Nie jest to może rewolucja, ale podstawowe opcje są na miejscu. Szczególnie możliwość wyboru sposobu ręcznego przełączania zawodników może mieć duże znaczenie dla osób, które poważnie podejdą do gry defensywnej.
System paczek, punktów i nagród
GOALS korzysta z systemu paczek i punktów. Gracze mogą zdobywać punkty za rozgrywanie meczów, sprzedaż zawodników, wykonywanie wyzwań oraz dobre wyniki w trybach nastawionych na rywalizację. Oficjalny poradnik wskazuje także na darmowy Basic+ Pack dostępny co 24 godziny.
W grze pojawiają się również poziomy rzadkości kart zawodników. GOALS dzieli je na Basic, Common, Uncommon, Rare, Epic, Legendary oraz Mythic, zależnie od ogólnej oceny piłkarza.
Sam system nagród działa poprawnie. Otwieranie paczek daje pewną satysfakcję, rozwijanie składu zachęca do kolejnych spotkań, a możliwość wykorzystania niepotrzebnych zawodników w wymianach sprawia, że nawet słabsze karty nie są całkowicie bezużyteczne.
Jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to rozwiązanie bardzo dobrze znane fanom piłkarskich gier online. GOALS próbuje dodać do tego własny twist w postaci unikalnych zawodników, ale sam schemat pozostaje znajomy: grasz, zdobywasz punkty, otwierasz paczki, poprawiasz skład, grasz dalej.

Czy GOALS jest klonem FC?
To pytanie nasuwa się bardzo szybko. GOALS wyraźnie inspiruje się grami piłkarskimi, które od lat dominują rynek. Budowanie składu, paczki, oceny zawodników, tryby rywalizacji, mecze online i progresja drużyny od razu przywodzą na myśl EA Sports FC.
Na ten moment można powiedzieć, że GOALS jest częściowo udanym, ale wciąż zbyt bezpiecznym klonem znanej formuły. Produkcja ma kilka własnych pomysłów, szczególnie unikalnych piłkarzy, starzenie zawodników i bardziej długoterminowy rozwój klubu. To są dobre kierunki.
Problem w tym, że gra nie ma jeszcze własnej, mocnej tożsamości na boisku. A w piłce nożnej właśnie gameplay decyduje o wszystkim. Nawet najlepszy system kart i rozwoju nie wystarczy, jeżeli same mecze nie dają odpowiednio dużo emocji.
GOALS gra się dobrze. Można spędzić przy tej produkcji kilka godzin bez poczucia straconego czasu. Da się budować skład, testować zawodników i rozgrywać kolejne spotkania. Jednak na ten moment gra niczym szczególnym nie zaskakuje.
Największe zalety GOALS
Najmocniejszą stroną gry jest koncepcja unikalnych zawodników. To rozwiązanie, które może w przyszłości wyróżnić GOALS na tle konkurencji. Jeżeli system zostanie dobrze rozwinięty, gracze mogą naprawdę przywiązać się do swoich drużyn.
Na plus wypada również system progresji i starzenia piłkarzy. Brak corocznych resetów, rozwój całego klubu, możliwość przekształcania emerytowanych zawodników w Legendy i znaczenie potencjału sprawiają, że gra ma ciekawy długoterminowy fundament.
Dobre wrażenie robi także przejrzystość statystyk. GOALS jasno komunikuje, za co odpowiadają konkretne parametry i nie próbuje ukrywać działania zawodników za niejasnymi modyfikatorami.
Udźwiękowienie również zasługuje na pochwałę. Nie jest to może poziom największych produkcji sportowych, ale audio wypada solidnie i pozytywnie wpływa na odbiór spotkań.
Największe problemy GOALS
Największym problemem jest zbyt mała dynamika meczów. Piłka nożna musi mieć tempo, energię i płynność. GOALS na ten moment często sprawia wrażenie gry zbyt sztywnej.
Ruch zawodników jest mało naturalny. Animacje bywają drewniane, a pojedynki fizyczne i drybling nie dają wystarczającej satysfakcji. To element, który wymaga największych poprawek.
Oprawa wizualna również może dzielić graczy. Styl przypominający połączenie Fortnite’a z grą mobilną jest czytelny, ale mało efektowny. Osoby oczekujące bardziej realistycznego futbolu mogą szybko się odbić.
Gra nie zaskakuje też zawartością. Ma solidną bazę, ale brakuje jej czegoś, co sprawiłoby, że od razu chcielibyśmy polecić ją każdemu fanowi wirtualnej piłki.
Dla kogo jest GOALS?
GOALS może zainteresować graczy, którzy są zmęczeni EA Sports FC i szukają alternatywy. To także produkcja dla osób lubiących budowanie drużyny, rozwijanie zawodników i eksperymentowanie ze składem.
Jeżeli ktoś lubi systemy progresji, paczki, długoterminowy rozwój klubu i rywalizację online, może spędzić z GOALS kilka przyjemnych godzin.
Nie jest to jednak gra dla osób oczekujących dopracowanego symulatora piłki nożnej na najwyższym poziomie. Jeżeli najważniejsze są dla was płynne animacje, realistyczny ruch zawodników, świetne tempo meczu i prezentacja rodem z telewizyjnej transmisji, GOALS może rozczarować.
Czy warto czekać na GOALS?
Tak, ale z umiarkowanymi oczekiwaniami.
GOALS ma potencjał. Widać, że twórcy mają pomysł na długoterminową grę piłkarską, która nie chce być tylko kopią największego konkurenta. System unikalnych zawodników, rozwój piłkarzy, starzenie, brak rocznych resetów i transparentne statystyki to bardzo dobre podstawy.
Jednocześnie obecna wersja pokazuje, że przed twórcami jeszcze dużo pracy. Najważniejsze poprawki powinny dotyczyć dynamiki, płynności animacji, responsywności ruchu i ogólnego feelingu meczu. Bez tego GOALS może pozostać ciekawostką, a nie prawdziwą alternatywą dla FC.
Redakcyjna opinia
Po przedpremierowych testach GOALS zostawia mieszane odczucia. To gra, która nie jest zła, ale trudno nazwać ją bardzo dobrą. Ma ciekawe systemy poza boiskiem, ale sama rozgrywka nie jest jeszcze na tyle mocna, aby przyciągnąć na dłużej.
Największym problemem jest brak dynamiki. Piłkarze poruszają się zbyt sztywno, animacje są drewniane, a mecze nie mają odpowiedniego tempa. W grze piłkarskiej to bardzo poważny zarzut, bo nawet najlepsze menu, paczki i systemy rozwoju nie zastąpią przyjemności z samego grania.
Z drugiej strony GOALS potrafi wciągnąć. Budowanie składu, sprawdzanie nowych zawodników i rozwijanie drużyny daje satysfakcję. Gra ma dobre pomysły i może się rozwinąć, jeżeli twórcy będą konsekwentnie poprawiać najważniejsze elementy.
Na ten moment jest to jednak produkcja przeciętna. Można dać jej szansę, można spędzić przy niej kilka godzin, ale trudno mówić o przełomie.
Ocena: 6/10
GOALS to piłkarska gra z potencjałem, ale obecnie zbyt mało dynamiczna i zbyt drewniana, aby realnie zagrozić największym przedstawicielom gatunku. Na plus wypadają unikalni zawodnicy, system progresji, udźwiękowienie i możliwość ulepszania składu. Na minus: animacje, tempo rozgrywki, przeciętna oprawa wizualna i brak większego efektu zaskoczenia.
To nieudany start? Nie.
To przełom w grach piłkarskich? Również nie.
GOALS na ten moment jest solidną, ale bardzo niedopracowaną alternatywą dla FC. Gra ma fundamenty, ale potrzebuje jeszcze czasu, aby naprawdę wejść do wyższej ligi.
Plusy:
- ciekawy system unikalnych zawodników,
- sensowna progresja i starzenie piłkarzy,
- możliwość ulepszania składu,
- przejrzyste statystyki,
- dobre udźwiękowienie,
- gra potrafi wciągnąć na kilka godzin.
Minusy:
- mało dynamiczna rozgrywka,
- drewniany ruch postaci,
- sztywne animacje,
- oprawa wizualna przypominająca Fortnite’a lub grę mobilną,
- brak większych zaskoczeń,
- na ten moment za mało własnej tożsamości na boisku.
Spis linków
- Oficjalny poradnik gry GOALS
https://playgoals.com/en/game-guide - Unikalni zawodnicy w GOALS
https://playgoals.com/en/UniquePlayers-guide - System starzenia zawodników
https://playgoals.com/en/aging-guide - Statystyki zawodników
https://playgoals.com/en/stats-guide - System podań
https://playgoals.com/en/passing-guide - Obrona i przełączanie zawodników
https://playgoals.com/en/defending-guide - Tryby gry
https://playgoals.com/en/game-modes-guide - Matchmaking i ranking
https://playgoals.com/en/matchmaking-guide - Ustawienia gry
https://playgoals.com/en/gamesettings-guide - Tutorial i podstawy rozgrywki
https://playgoals.com/en/tutorial






