Mini LED w monitorze gamingowym. Czy 2304 strefy wygaszania robią różnicę?

Wybór monitora do grania coraz rzadziej sprowadza się tylko do przekątnej ekranu, liczby herców i czasu reakcji. Jasne, te parametry nadal są bardzo ważne, szczególnie w grach sieciowych, ale coraz więcej graczy zaczyna zwracać uwagę także na jakość obrazu. Kontrast, jasność, HDR i sposób podświetlenia potrafią realnie zmienić odbiór gry, zwłaszcza jeśli mówimy o tytułach nastawionych na klimat, ciemne lokacje i efektowną oprawę.

Właśnie dlatego coraz ciekawiej wygląda technologia Mini LED. Jednym z przykładów monitora gamingowego, który mocno stawia na ten kierunek, jest LORGAR Pro 34MP1. To 34-calowy, zakrzywiony monitor UWQHD z odświeżaniem 180 Hz, czasem reakcji 1 ms i podświetleniem Mini LED z 2304 strefami lokalnego wygaszania. I to właśnie ten ostatni parametr najbardziej wyróżnia go na tle wielu klasycznych monitorów dla graczy.

Czym jest Mini LED?

Mini LED to technologia podświetlenia ekranu, która wykorzystuje znacznie mniejsze diody niż typowe monitory LED. Dzięki temu ekran może dokładniej sterować jasnością w różnych częściach obrazu. W praktyce oznacza to lepszy kontrast, mocniejsze światła, głębszą czerń i bardziej zauważalny efekt HDR.

Kluczowe są tutaj strefy lokalnego wygaszania. Im jest ich więcej, tym precyzyjniej monitor może przyciemniać jedne fragmenty ekranu i jednocześnie rozjaśniać inne. W LORGAR Pro 34MP1 tych stref jest 2304, co daje dużo większą kontrolę nad podświetleniem niż w prostszych monitorach LED.

To ma znaczenie szczególnie w grach z dużą liczbą kontrastowych scen. Nocne lokacje, jaskinie, neonowe miasta, ciemne korytarze, efekty magiczne, eksplozje czy oświetlenie w grach science fiction mogą wyglądać znacznie lepiej, jeśli monitor potrafi jednocześnie utrzymać ciemne partie obrazu i mocno

Nie tylko 180 Hz i 1 ms

W świecie monitorów gamingowych bardzo często mówi się o odświeżaniu. 144 Hz, 165 Hz, 180 Hz czy więcej to parametry, które mają znaczenie w dynamicznych grach, strzelankach i tytułach esportowych. LORGAR Pro 34MP1 oferuje 180 Hz oraz 1 ms czasu reakcji, więc wpisuje się w standardy sprzętu dla graczy szukających płynnego obrazu.

Tyle że sama płynność nie wystarczy, jeśli obraz wygląda przeciętnie. W grach single-player, RPG-ach, strategiach, horrorach czy wyścigach liczy się również atmosfera. Dobre podświetlenie, wysoki kontrast i sensowny HDR potrafią sprawić, że świat gry jest bardziej czytelny i bardziej efektowny.

Właśnie dlatego Mini LED jest ciekawym dodatkiem. To nie jest tylko kolejny marketingowy skrót w specyfikacji. Przy odpowiedniej liczbie stref wygaszania technologia może realnie wpływać na to, jak odbieramy obraz.

34 cale i format 21:9. Więcej miejsca na gry i pracę

LORGAR Pro 34MP1 ma 34-calowy ekran o rozdzielczości 3440 × 1440 px. To format UWQHD, czyli ultrapanoramiczne 21:9. W porównaniu z klasycznym ekranem 16:9 dostajemy więcej miejsca po bokach, co może być dużą zaletą zarówno w grach, jak i przy codziennej pracy.

W grach wyścigowych szerszy ekran pozwala lepiej poczuć przestrzeń. W strategiach łatwiej objąć wzrokiem większy fragment mapy. W grach RPG i single-player format 21:9 daje bardziej kinowe wrażenie. Oczywiście nie każdy tytuł wspiera ultrawide idealnie, ale tam, gdzie działa to dobrze, różnica jest bardzo wyraźna.

Przy pracy taki ekran też ma sens. Można wygodnie ustawić obok siebie przeglądarkę, edytor tekstu, panel CMS, komunikator albo narzędzia analityczne. Dla osób, które na jednym stanowisku grają, piszą, montują, streamują albo pracują na kilku oknach, 34 cale w 21:9 mogą być praktyczniejsze niż klasyczny monitor o mniejszej szerokości.

Zakrzywienie 1500R i bardziej kinowy efekt

Monitor ma również zakrzywienie 1500R. Przy tak szerokim ekranie nie jest to tylko wizualny bajer. Zakrzywienie sprawia, że krawędzie panelu są bardziej naturalnie skierowane w stronę użytkownika. Dzięki temu łatwiej objąć wzrokiem całą szerokość ekranu, szczególnie podczas dłuższych sesji.

W grach może to wzmacniać efekt zanurzenia w świecie. W filmach i materiałach wideo daje bardziej kinowe wrażenie. Przy pracy zmniejsza poczucie, że boczne fragmenty ekranu są zbyt daleko. Nie każdemu zakrzywienie będzie potrzebne, ale w przypadku 34-calowego ultrawide ma ono znacznie więcej sensu niż przy małych monitorach.

HDR 1000, jasność i lokalne wygaszanie

W specyfikacji monitora pojawia się również HDR 1000 oraz jasność sięgająca 1000 cd/m². Samo HDR w monitorach bywa różne, bo wiele ekranów obsługuje ten format tylko symbolicznie. Tutaj sytuacja wygląda ciekawiej właśnie przez połączenie wysokiej jasności z Mini LED i dużą liczbą stref lokalnego wygaszania.

To ważne, bo dobry HDR wymaga nie tylko jasnego obrazu, ale też kontroli nad tym, które fragmenty mają być jasne, a które ciemne. Jeśli monitor nie potrafi precyzyjnie sterować podświetleniem, efekt może być płaski. Przy Mini LED i 2304 strefach lokalnego wygaszania jest większa szansa, że jasne elementy faktycznie będą mocne, a ciemne sceny nie zamienią się w szarą plamę.

Dla kogo taki monitor ma sens?

LORGAR Pro 34MP1 będzie najciekawszy dla graczy, którzy nie chcą wybierać między płynnością a jakością obrazu. Z jednej strony dostajemy parametry typowo gamingowe, czyli 180 Hz i 1 ms. Z drugiej strony mamy Mini LED, 2304 strefy lokalnego wygaszania, HDR 1000, rozdzielczość UWQHD i szeroki ekran 21:9.

To monitor, który dobrze pasuje do gier single-player, RPG-ów, strategii, wyścigów, horrorów i produkcji z mocną oprawą wizualną. Sprawdzi się też w dynamicznych grach online, choć gracze skupieni wyłącznie na esporcie mogą nadal preferować mniejsze ekrany 16:9, które łatwiej objąć wzrokiem w całości.

Największy sens ma więc dla osób, które grają w różne gatunki i chcą mieć jeden ekran do wszystkiego. Do grania, pracy, oglądania filmów i codziennego korzystania z komputera.

Mini LED może być ważniejsze niż kolejna liczba herców

Rynek monitorów gamingowych jest dziś pełen modeli z wysokim odświeżaniem i niskim czasem reakcji. Te parametry nadal mają znaczenie, ale coraz trudniej wyróżnić się wyłącznie liczbą herców. Dlatego jakość obrazu zaczyna być coraz ważniejsza. W tym kontekście Mini LED z 2304 strefami lokalnego wygaszania jest parametrem, który faktycznie może zainteresować graczy. Nie chodzi tylko o specyfikację na papierze. Lepsza kontrola podświetlenia może wpływać na kontrast, HDR, czytelność scen i ogólny odbiór gier.

LORGAR Pro 34MP1 pokazuje, że monitor gamingowy nie musi być tylko szybki. Może być też szeroki, efektowny i nastawiony na jakość obrazu. Dla wielu graczy właśnie taki zestaw będzie ciekawszy niż gonienie za kolejnymi, coraz mniej odczuwalnymi różnicami w odświeżaniu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *