EA Sports UFC 6 jest już dostępne, a wraz z premierą pojawiły się pierwsze recenzje najnowszej odsłony serii o mieszanych sztukach walki. Gra trafiła na PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S, a Electronic Arts promuje ją jako nową część stawiającą na bardziej rozwinięte systemy walki, większą immersję i dodatkowe tryby rozgrywki.
Pierwszy odbiór jest raczej pozytywny, choć trudno mówić o jednogłośnym zachwycie. Na OpenCritic gra ma obecnie średnią 81/100 i oznaczenie Strong, co sugeruje solidny poziom, ale też produkcję z zauważalnymi problemami. Z kolei recenzja opublikowana na Gram.pl zakończyła się oceną 7/10, a autor zwraca uwagę, że UFC 6 nie jest złą grą, ale nie spełnia wszystkich oczekiwań wobec nowej części serii.
UFC 6 poprawia walkę, ale nie wszystko działa równie dobrze
Najważniejszym elementem każdej gry z serii UFC pozostaje sama walka. I tutaj część recenzentów zauważa wyraźny krok do przodu. Pojedynki są bardziej dynamiczne, uderzenia mają większą wagę, a przejścia między stójką, klinczem i parterem potrafią wyglądać efektownie. The Guardian chwali UFC 6 za realizm, oprawę i mocne oddanie brutalności MMA, wskazując jednocześnie, że najwięcej emocji daje sama walka w oktagonie.
Nie oznacza to jednak, że gra uniknęła dyskusyjnych decyzji. Jedną z największych nowości jest Flow State, czyli system mający podkreślać najmocniejsze cechy konkretnych zawodników. W teorii brzmi to ciekawie, bo różne style walki powinny wymuszać inne podejście do pojedynku. W praktyce rozwiązanie może być mniej czytelne dla osób, które nie znają dobrze rosteru i nie kojarzą szczegółowo stylu poszczególnych fighterów. Gram.pl zwraca uwagę, że ten system mocniej nagradza weteranów i fanów MMA niż niedzielnych graczy.
Więcej klimatu, ale kariera nadal mogła być lepsza
UFC 6 próbuje mocniej budować atmosferę wokół całej dyscypliny. Pojawiają się zawodnicy w wersjach z najlepszych okresów kariery, większy nacisk na legendy oraz dodatkowe tryby, które mają wydłużyć zabawę poza zwykłymi pojedynkami. W recenzji Gram.pl pozytywnie oceniono między innymi klimat przypominający starsze gry sportowe EA oraz ścieżkę dźwiękową, która tym razem wyraźniej pasuje do świata sportów walki.
Słabsze wrażenie robi natomiast kariera. Problemem nie jest to, że nie da się w nią grać, tylko to, że brakuje jej większej świeżości. Tryby kariery w UFC 6 mają dawać poczucie rozwoju zawodnika, ale według części opinii szybko wpadają w schemat znany z poprzednich odsłon. Jest trening, są kolejne walki, jest awansowanie, ale brakuje mocniejszego pomysłu, który naprawdę odróżniłby tę część od wcześniejszych gier.
Podobne wnioski pojawiają się także w innych recenzjach. MMA Mania oceniło grę na 8/10, chwaląc poprawki w rozgrywce i większą zawartość dla osób grających offline, ale jednocześnie wskazując na problemy z rosterem i dyskusyjne elementy balansu.
Roster jest większy, ale fani mogą czuć niedosyt
Jednym z ciekawszych pomysłów UFC 6 jest podejście do zawodników z różnych etapów kariery. Zamiast patrzeć wyłącznie na ich aktualną formę, gra bierze pod uwagę okresy, w których byli u szczytu możliwości. Dzięki temu w rosterze mogą pojawiać się fighterzy, którzy w rzeczywistości mają najlepsze lata za sobą, ale w grze nadal pozostają bardzo atrakcyjnymi wyborami.
To dobry kierunek, bo seria UFC od dawna potrzebowała mocniejszego wykorzystania historii MMA. Problem w tym, że część recenzentów widzi tu nadal niewykorzystany potencjał. Gram.pl wskazuje, że gra mogłaby śmielej sięgnąć po klimat dawnych organizacji, bardziej charakterystyczne areny i szersze pokazanie historii sportu. Samo dodanie elementów kosmetycznych czy kilku walk legend nie wystarcza, jeśli całość nie jest mocniej osadzona w wyjątkowej atmosferze dawnych gal.
Dla kogo UFC 6 będzie dobrym wyborem?
Najwięcej z UFC 6 wyciągną osoby, które dobrze znają serię i samą federację UFC. To gra, która potrafi nagradzać znajomość zawodników, stylów walki i różnic między fighterami. Dla fanów MMA może być więc atrakcyjniejsza niż dla graczy, którzy chcą po prostu uruchomić bijatykę i szybko bawić się bez większego wchodzenia w szczegóły.
Z drugiej strony UFC 6 jest też przystępniejsze niż mogłoby się wydawać. Gra oferuje różne opcje dostosowania rozgrywki, podpowiedzi i systemy wspomagające, które ułatwiają wejście w parter, obronę czy ataki. Problem polega na tym, że im głębiej wchodzimy w mechaniki, tym bardziej widać, że część systemów wymaga cierpliwości i znajomości niuansów.
Pierwsze recenzje: solidnie, ale mogło być odważniej
Obraz po pierwszych recenzjach jest dość jasny. UFC 6 wypada dobrze, ale nie jest rewolucją, której mogli oczekiwać fani po kilku latach przerwy od poprzedniej odsłony. Gra poprawia prezentację, daje bardziej efektowne walki, ma kilka ciekawych pomysłów i lepszy klimat, ale jednocześnie nie rozwija kariery i trybów pobocznych tak mocno, jak mogłaby.
Najlepiej podsumowuje to rozbieżność między ocenami. OpenCritic pokazuje wysoką średnią i dobre przyjęcie wśród wielu krytyków, ale polska recenzja Gram.pl jest bardziej ostrożna i wskazuje, że za solidną podstawą nadal kryje się sporo niewykorzystanych szans.
Dla fanów UFC i MMA nowa część może być zakupem wartym rozważenia, zwłaszcza jeśli zależy im na aktualniejszej odsłonie serii i lepszej oprawie. Osoby, które oczekiwały dużego skoku jakościowego, mogą jednak poczuć niedosyt. UFC 6 wygląda na grę dobrą, miejscami bardzo efektowną, ale nadal bez tego dodatkowego polotu, który zrobiłby z niej naprawdę przełomową odsłonę.





