37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier – MFKiG nie przestaje zaskakiwać

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, MFKiG w Łodzi to jedno z największych wydarzeń w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej dedykowane komiksom oraz interaktywnym mediom wizualnym. Postaram się opisać jak najwięcej szczegółów, jednak ze względu na profil naszej redakcji większy nacisk położę na gamingową część tego wydarzenia.

Atlas Arena

Jak co roku na łódzkiej Atlas Arenie zaroiło się od wystawców różnego rodzaju, sprzedających figurki z ulubionych uniwersów, komiksy, mangi, książki niezależne czy inne gadżety nawiązujące do popkultury, ale nie zabrakło też dość pokaźnego stanowiska z fizycznymi wydaniami gier na XBOX 360, Playstation 2 i inne stare konsole jak Nintendo DS, Wii czy Gamecube. Na piętrze również można było znaleźć wystawców z przewagą plakatów, przypinek czy naklejek, ale było też kilka stanowisk z komiksami niezależnymi.

Jak zwykle też stanęły dwie sceny – Scena Główna oraz tzw. Scena Autografów. Na tej pierwszej odbyły się najważniejsze wydarzenia festiwalu, a na drugiej – jak nazwa wskazuje – można było dostać podpisy od znanych autorów i rysowników.  W Atlas Arenie odbyły się również finały rozgrywek Rift Legends (Polskiej Ligi League of Legends), skupiające wokół siebie entuzjastów polskiego e-sportu, w których rywalizowały ze sobą drużyny Forsaken oraz Bomba Team. Krzyki kibiców dało się słyszeć na całej arenie.

Sport Arena

Sport Arena, od niedawna będąca drugim budynkiem uczestniczącym w festiwalu, była dedykowana grom wideo i planszowym. Na parterze można było znaleźć stanowisko Nintendo z najnowszymi tytułami od firmy, jak Metroid Prime 4 Beyond, Mario Kart, Yoshi and the Mysterious Book i inne. Swoje stanowisko miało też Virtual House – miejsca w Łodzi na co dzień oferującego możliwość grania w gry lub doświadczenia wirtualnej rzeczywistości dla tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na zakup gogli lub nie są fanami VR, ale od czasu do czasu chcą spróbować. Była też strefa retro, gdzie na komputerach kineskopowych można było pograć w gry z początków gamingu. Na stanowiskach z trochę nowszym sprzętem można było spróbować sił w Guitar Hero lub w większe starsze tytuły fabularne. Gdzieś pomiędzy strefą retro a Virtual House stanęły też flippery, boisko to grania w Hado (zbijak w rozszerzonej rzeczywistości) oraz w rogu przy wejściu z prawej strony stanowisko BaseStack, na którym można było pograć na najnowszym już sprzęcie w Fifę albo gry solowe.

Jednak przejdźmy do creme de la creme strefy gier na prąd – Strefa Indie, co roku organizowana przez Fornixa Games we współpracy z WorkPlays.it, która w tym roku była dwa razy większa niż rok temu, znowu obrodziła w najróżniejsze gry niezależne zbierające wishlisty na różnym etapie produkcji. Najciekawszymi z nich były: Couch Planes – najłatwiej by to wytłumaczyć jako Mario Kart, ale z samolotami; Gravity Tag – berek grawitacyjny, trakcie rozgrywki zmienia się perspektywa i kierunek odziaływania grawitacji;Foxy Dumplings – cozy symulator gotowania pierogów, w którym jako lisica o imieniu Lisa próbujemy podbić rynek gastro oraz last but not least, Death’s Intern – Papers Plase, ale jako stażysta śmierci prześwietlamy dusze pod kątem ich życia i decydujemy, czy powinny one trafić do nieba, czy do piekła. W sumie tytułów w samej strefie indie było około dwudziestu, a część z nich kojarzyłem już z Konkursu Zespołowego Tworzenia Gier Komputerowych. Sam konkurs też jak co roku miał swoje stanowisko, tuż obok Strefy Indie, na którym można było zagrać w jedną ze zwycięskich gier (w tym roku padło na Outer Skies) oraz trzy wybrane gry, które zostały stworzone przez studentów z koła naukowego Digital Night Studio. Na piętrze odbywały się mistrzostwa Polski w Toss It oraz stoły do gry w planszówki, które wypożyczało się przy wejściu. W tym samym miejscu gdzie wypożyczalnia znajdowały się też stanowiska do własnoręcznego malowania figurek.

Warszaty, prelekcje, spotkania

W salach A, B, C, D, E (Atlas Arena) oraz F i G (Sport Arena) odbyły się warsztaty, prelekcje i spotkania. Najciekawsze z nich miały miejsce w sobotę. O godzinie 15:00 w sali F Adam Mirkowski z 11Bit Studios opowiedział, jak projektować gry tak, aby wywoływały w graczach emocje, które sprawią, że gra zostanie z nimi na długo. O 16:00 Kamil Jędrasiak opowiadał o kategoryzacji gier ze względu na wielkość, gatunki itd. oraz odpowiedział na pytanie: „Czym tak naprawdę jest znanie się na grach?”. Natomiast o 18:00 Filip Mazurek opowiadał o historii ByteBond, kooperacyjnej gry logicznej osadzonej we wnętrzu komputera. Mogliśmy poznać procesy powstawania gry od kuchni, trudności, z jakimi musi się mierzyć zespół tworzący grę po godzinach, historię wygranej na ZTGK oraz proces dodawania gry na Steam. W innych salach można było również uczestniczyć w innych prelekcjach i warsztatach, np. scenariuszowych, robionych bardziej pod kątem komiksów.

Strefa Gastro

Pewnie się zastanawiacie, czy w takim natłoku wydarzeń jest czas na zjedzenie czegoś w przerwie między prelekcją, kupowaniem komiksów, a graniem w gry tuż przed premierą? Otóż tak. Jak co roku na MFKiG została zorganizowana strefa food trucków. Zazwyczaj znajdowała się ona pomiędzy Sport Areną a Atlas Areną, jednak w tym roku została przeniesiona w pobliże ogrodzenia od strony Al. Bandurskiego. Nie do końca rozumiem tą zmianę, tym bardziej, że obszar, na którym powinny być food trucki stał pusty, był ogrodzony barierkami i utrudniał przemieszczanie się między jednym budynkiem a drugim.

Podsumowanie

Czy warto wziąć udział w tym wydarzeniu? Myślę, że tak. Jeśli jest się fanem komiksów, gier niezależnych lub chce się rozpocząć karierę, w którejś z tych branż, może być to bardzo dobre miejsce, aby zdobyć kontakty, wiedzę potrzebną do startu oraz inspiracje komiksowe czy growe. Jedyny minus jest taki, że w tym roku w mojej opinii komiksy zdecydowanie dominowały, podczas gdy np. prelekcji, spotkań oraz gadżetów z gier było zdecydowanie mniej. Niemniej jednak jeśli chcecie spotkać ludzi z podobnymi zainteresowaniami, aspiracjami zawodowymi lub po prostu powymieniać się polecajkami, to jest to zdecydowanie miejsce dla was.

Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *